niedziela, 24 kwietnia 2011
środa, 20 kwietnia 2011

Dymać żonę-dyrektora banku i dymać żonę dyrektora banku.
Krótka kreseczka, a jaka różnica!


wtorek, 19 kwietnia 2011
piątek, 15 kwietnia 2011
środa, 13 kwietnia 2011
Polska
Wkładamy do paczki 12 prezerwatyw, bo w was wierzymy!

Anglia
Wkładamy do paczki 12 prezerwatyw, żebyście nie musieli przez najbliższy rok martwić się o antykoncepcję.

Chiny
Wkładamy do paczki 12 prezerwatyw, proszę załóżcie choć jedną!!

Indie
Wkładamy do paczki 12 prezerwatyw - niech każde z waszych dzieci ma swój balonik !

Hiszpania
Szanowne Panie. Wkładamy do paczki 12 prezerwatyw, żeby starczyło dla każdego waszego partnera dzisiaj

USA
Wkładamy do paczki 12 prezerwatyw, może choć jedną założycie prawidłowo...

Tajlandia
Wkładamy do paczki 12 prezerwatyw - pojemność każdej wynosi około 50 gramów. Przed połknięciem zawiązać na supeł.

Watykan
Wkładamy do paczki 12 prezerwatyw. Żebyście uniknęli skandalu.

Japonia
wyrzucamy z paczki 12 prezerwatyw - wszystkie spadają.


Toruń:
To nie jest 12 małych berecików z antenką!


wtorek, 12 kwietnia 2011
Pewnego razu łódź przybiła do malej meksykańskiej wioski. Amerykański turysta podziwiając ryby złowione przez meksykańskiego rybaka zapytał ile czasu zajęło mu ich złapanie.
- Niezbyt długo - odpowiedział Meksykanin
- W takim razie, dlaczego nie zostałeś na morzu dłużej, żeby złapać więcej takich ryb? - zapytał Amerykanin.
Meksykanin wyjaśnił, że ta mała ilość spokojnie wystarczy na potrzeby jego i całej jego rodziny.
- A co robisz z resztą wolnego czasu? - zapytał Amerykanin. 
- Długo śpię, potem złowię kilka ryb, bawię się ze swoimi dziećmi, spędzam sjestę ze swoją żoną. Wieczorami wychodzę do wioski i spotykam się z moimi przyjaciółmi, wypijamy kilka drinków, gramy na gitarze, śpiewamy piosenki. Żyję pełnym życiem…
Amerykanin przerywa.
- Ukończyłem studia MBA na Harvardzie, myślę, że mogę Ci pomóc. Powinieneś zacząć łowić ryby dłużej każdego dnia. Możesz zacząć je sprzedawać skoro będziesz łowić ich więcej. Mając dodatkowy przychód możesz kupić większą łódź. Za dodatkowe pieniądze, które przyniesie Ci większa łódź możesz kupić druga łódź i trzecią, i tak dalej aż będziesz miał całą flotę statków. Zamiast sprzedawać swoje ryby pośrednikom będziesz mógł negocjować bezpośrednio z przetwórniami i może nawet otworzysz swoją własną fabrykę. Będziesz mógł wtedy opuścić tą małą wioskę i przeprowadzić się do Mexico City, Los Angeles albo nawet do Nowego Jorku! Stamtąd będziesz mógł kierować swoimi interesami.
- Ile czasu mi to zajmie? - zapytał Meksykanin.
- Dwadzieścia, może dwadzieścia pięć lat 
- A co później?
- Później? Wtedy dopiero się zacznie - odpowiedział Amerykanin, uśmiechając się - Kiedy twój biznes będzie naprawdę duży, możesz zacząć sprzedawać akcje i robić miliony!
- Miliony? Naprawdę?… A co potem?
- Potem będziesz mógł przejść na emeryturę, mieszkać w małej wiosce na wybrzeżu, długo spać, bawić się z dziećmi, łowić czasami ryby, spędzać sjestę ze swoją żoną i spędzać wieczory bawiąc się ze swoimi przyjaciółmi…

* Morał tej historii: Pamiętaj, dokąd chcesz dojść w swoim życiu, 
bo może już tam jesteś.


czwartek, 07 kwietnia 2011




Śnieżna zima 1952. Leśniczówka Pranie nad jeziorem Nidzkim. W izbie oświetlonej płomyczkiem lampy naftowej, nastrojowy półmrok. Zza zamarzniętych szyb dochodzą groźne pomruki szalejącego wiatru. Przy biurku sam Mistrz pochylony nad kartka wyrwaną z notesu, skreśla kolejne wersy Kroniki Olsztyńskiej. Skrzypienie pióra potęguje tylko urok tego sielankowego obrazka.
- Natalio? - ciszę przerywa głos mężczyzny.
Siedząca w fotelu przy kominku kobieta podnosi oczy znad robótki ręcznej i pyta:
- Co?
- Chujów sto - odpowiada mężczyzna.


poniedziałek, 04 kwietnia 2011
piątek, 01 kwietnia 2011
Archiwum
Zakładki:
Nadja zdejmuje
Nadja zdejmuje cz.2