środa, 31 grudnia 2008

1. Miej na uwadze, że wielkie miłości i osiągnięcia 
niosą ze sobą
wielkie ryzyko.

2. Z każdej porażki wyciągaj naukę.

3. Stosuj zasadę „trzech S”:
Szanuj siebie.
Szanuj innych.
Stań się odpowiedzialny za wszystkie swoje działania.

4. Pamiętaj, że czasami nie otrzymanie tego, czego pragniesz,
jest
niezwykłym fartem.

5. Poznaj zasady, żebyś umiał je złamać, kiedy będzie trzeba.

6. Nie pozwól, aby małe nieporozumienie zepsuło ważny związek.

7. Kiedy zdasz sobie sprawę, że popełniłeś błąd, natychmiast
zacznij
go naprawiać.

8. Codziennie spędź nieco czasu w samotności.

9. Otwórz się na zmiany, ale nie zmieniaj swoich zalet.

10. Pamiętaj, że czasami milczenie jest najlepszą odpowiedzią.

11. Żyj dobrze i uczciwie. Na starość będziesz mógł spojrzeć wstecz
i
radować się swoim życiem.

12. Podstawą Twojego życia jest dom pełen miłości.

13. Kiedy nie zgadzasz się z kimś, kogo kochasz,
bierz pod uwagę
jedynie obecny problem. Nie wracaj do dawnych sporów.

14. Dziel się swoją wiedzą. To sposób na nieśmiertelność.

15. Bądź dobry dla Matki Ziemi.

16. Raz do roku pojedź w miejsce, w którym jeszcze nie byłeś.

17. Pamiętaj, że najlepszy związek to taki, w którym wzajemna miłość
przeważa nad wzajemną potrzebą.


18. Oceniaj swój sukces w funkcji tego, czego musiałeś się zrzec,
żeby
to osiągnąć.

19. W kochaniu i gotowaniu zatracaj się zupełnie



wtorek, 30 grudnia 2008

Socjalizm - masz dwie krowy, jedną musisz oddać sąsiadowi.

Komunizm - masz dwie krowy, państwo zabiera obie i daje ci w zamian trochę mleka.

Faszyzm - masz dwie krowy, państwo zabiera obie i sprzedaje ci trochę mleka.

Nazizm - masz dwie krowy, państwo zabiera obie i rozstrzeliwuje cie za twoje niejasne pochodzenie.

Biurokratyzm - masz dwie krowy, państwo zabiera ci obie, jedną zabija, drugą doi i wylewa mleko.

Kapitalizm - masz dwie krowy, sprzedajesz jedną i kupujesz byka, wkrótce masz pokaźne stadko i jesteś zarobiony.

Model amerykański - masz dwie krowy, sprzedajesz trzy fikcyjnej spółce zarejestrowanej na Kajmanach a przy okazji prowadzonej przez twojego brata, jednocześnie składasz wniosek o zwrot nadpłaconego podatku za pięć krów, prawa do pozyskiwania mleka od tych sześciu krów przekazujesz poprzez pośrednika posiadaczowi pakietu większościowego, który odsprzedaje Ci prawa
własności do wszystkich siedmiu krów. Doroczny raport informuje że twoja firma posiada osiem krów z możliwością pozyskania jeszcze jednej, sprzedajesz jedną krowę by kupić sobie posadę senatora wiec zostaje ci dziesięć krów.

Model francuski - masz dwie krowy, ogłaszasz strajk, wywołujesz zamieszki i organizujesz blokadę dróg ponieważ chcesz mieć trzy krowy.

Model japoński - masz dwie krowy, drogą zmian genetycznych sprawiasz że są dziesięć razy mniejsze i dają dwadzieścia razy więcej mleka. Powstaje kreskówka o twoich krowach.

Model niemiecki - masz dwie krowy, żyją sto lat, jedzą raz w miesiącu i same się doją.

Model włoski - masz dwie krowy ale nie wiesz gdzie one są, postanawiasz iść na lunch.

Model rosyjski - masz dwie krowy, liczysz je i wychodzi że masz pięć krów, liczysz ponownie i tym razem wychodzi jedenaście, wszystko jest ok, pijecie dalej.

Model szwajcarski- masz pięć tysięcy krów, żadna z nich nie jest twoja, każesz ich właścicielom słono płacić za przechowanie.

Model chiński - masz dwie krowy, doi je trzysta osób, chwalisz się niskim bezrobociem i dużą wydajnością, aresztujesz dziennikarza który próbuje dociec prawdy.

Model hinduski - masz dwie krowy, czcisz je.

Model brytyjski - masz dwie krowy, obie są chore

Model iracki - wszyscy uważają ze masz mnóstwo krów, mówisz im że nie masz żadnych krów, nikt ci nie wierzy wiec bombardują cię i ostrzeliwują, wciąż nie masz żadnej krowy, ale przynajmniej jesteś teraz częścią demokracji

Model III RP - nie masz nawet jednej krowy i tak ma już zostać na zawsze, bo krowa i przemysł mięsny jest źródłem największej ilości gazów cieplarnianych.

Model IV RP - masz dwie krowy, specjalnie powołana komisja sejmowa wymusza zmiany w prawie i posiadanie krów staje się niezgodne z konstytucja, twoje krowy zostają zarekwirowane, a dochód z ich sprzedaży  przeznaczony na budowę Świątyni Opatrzności Bożej lub Wyższej Szkoły Medialnej w Toruniu, zwracasz się o zapomogę dla rodziny, proboszcz wręcza ci voucher na pielgrzymkę w dowolne sanktuarium w Polsce.




piątek, 26 grudnia 2008
niedziela, 21 grudnia 2008
piątek, 19 grudnia 2008
Powtarzajcie:


kocham swoją pracę




kocham swoją pracę



kocham swoją pracę





kocham swoją pracę


środa, 17 grudnia 2008
wtorek, 16 grudnia 2008
Któregoś wieczoru, gdy mama przygotowywała kolację, jedenastoletni syn stanął w kuchni, trzymając w ręku kartkę. Z oficjalną miną dziecko podało kartkę matce, która wytarła sobie ręce w fartuch i przeczytała, co było napisane:

- za wyrwanie chwastów na ścieżce: 5 złotych;
- za uporządkowanie mojego pokoju: 10 złotych;
- za kupienie mleka: 1 złoty;
- za pilnowanie siostrzyczki (3 popołudnia): 15 złotych;
- za otrzymanie dwukrotnie najlepszego stopnia: 10 złotych;
- za wyrzucanie śmieci co wieczór: 7 złotych.
Razem: 48 złotych.

Mama spojrzała czule w oczy syna. Wzięła długopis i na drugiej stronie kartki napisała:

- Za noszenie ciebie w łonie przez 9 miesięcy: 0 złotych;
- Za wszystkie noce spędzone przy twoim łóżku, gdy byłeś chory 0 złotych;
- Za te wszystkie chwile pocieszania ciebie, gdy byłeś smutny 0 złotych;
- Za wszystkie osuszone twoje łzy: 0 złotych;
- Za to wszystko, czego ciebie nauczyłam dzień po dniu: 0 złotych;
- Za wszystkie śniadania, obiady, kolacje, podwieczorki i śniadania do szkoły: 0 złotych;
- Za życie, które ci daję każdego dnia: 0 złotych.
Razem: 0 złotych.

Gdy skończyła, uśmiechając się matka podała kartkę synowi. Ten odwrócił kartkę i na swoim rachunku napisał: "Zapłacono". Potem chwycił mamę za szyję i obsypał ją pocałunkami. Gdy w osobistych i rodzinnych  stosunkach zaczynają się pojawiać rachunki, wszystko się kończy.

Miłość jest bezinteresowna albo nie istnieje.


poniedziałek, 15 grudnia 2008
piątek, 12 grudnia 2008
poniedziałek, 08 grudnia 2008

Żeby docenić wartość jednego roku,
zapytaj studenta, który oblał końcowe egzaminy.
Żeby docenić wartość miesiąca,
spytaj matkę, której dziecko przyszło na świat za wcześnie.
Żeby docenić wartość godziny,
zapytaj zakochanych czekających na to, żeby się zobaczyć.
Żeby docenić wartość minuty,
zapytaj kogoś, kto przegapił autobus lub samolot.
Żeby docenić wartość sekundy,
zapytaj kogoś, kto przeżył wypadek.
Żeby docenić wartość setnej sekundy,
zapytaj sportowca, który na olimpiadzie zdobył srebrny medal.
Czas na nikogo nie czeka.
Łap każdy moment, który ci został, bo jest wartościowy.
Dziel go ze szczególnym człowiekiem
- będzie jeszcze więcej wart.

 

 

 
1 , 2
Archiwum
Zakładki:
Nadja zdejmuje
Nadja zdejmuje cz.2