piątek, 28 grudnia 2007
Na zamku króla Artura żył pewien dworzanin. Od lat ogarnięty był dość typową obsesją popieszczenia języczkiem ślicznych piersi Królowej. Tylko świadomość kary śmierci połączonej z kastrowaniem powstrzymywała go przed zaspokojeniem swoich żądz. Pewnego razu dworzanin zdradził swoje rozterki nadwornemu medykowi. Medyk zaproponował pewne wyjście z sytuacji, więc panowie zawarli dżentelmeński układ. Medyk miał użyć swoich wpływów oraz magicznych ziół, aby umożliwić spełnienie marzeń dworzanina, za co ten zobowiązał się zapłacić tysiąc dukatów w złocie. Następnego dnia, medyk jak zwykle przygotował leczniczą kąpiel dla Królowej. Korzystając z chwili królewskiej nieuwagi, wsypał do staniczka szczyptę białego proszku wywołującego uporczywe swędzenie. Kiedy tylko Królowa się ubrała, proszek natychmiast zaczął działać. Nie pomagały żadne maście, swędzenie wciąż narastało na sile. Doszło nawet do obrazy kilku posłów obcych mocarstw. Nieprzystojne drapanie się po biuście odbierało Królowej cały majestat.

Król w końcu posłał po medyka....

Medyk rzecz obadał dokładnie, a jakże, po czym stwierdził, że tylko specjalny enzym występujący w ślinie, dozowany przez cztery godziny, może wyleczyć uczulenie. Na zamku jest pewien dworzanin, a testy wykazały, że jego ślina może być całkiem dobrym lekarstwem. Król natychmiast posłał po dworzanina... Zobowiązany kontraktem medyk, dał dworzaninowi garść antidotum, które ten szybko włożył do ust i udał się do apartamentów Królowej. Przez bite cztery godziny dworzanin poużywał sobie za wszystkie lata. Kiedy czas minął, dworzanin był kompletnie wyczerpany, a także wyleczony ze swojej obsesji. Następnego dnia medyk potkawszy dworzanina na zamkowym dziedzińcu, zgodnie z umową zażądał tysiąca złotych dukatów. Zaspokojony już dworzanin zaczął się wykręcać od zapłaty, wymawiając się niewielkim wysiłkiem ze strony medyka. Mocno zniesmaczony medyk udał się do swojej komnaty, gdzie przygotował następną porcję swędzącego proszku. Rankiem medyk udał się do apartamentów Króla, gdzie wsypał proszek w świeżo wyprane królewskie majty...

środa, 26 grudnia 2007
Spotykają się dwaj sąsiedzi na ulicy.
- Uprawiał sąsiad seks we troje? - pyta jeden.
- Jeszcze nie - odpowiada zapytany.
- A chciałby sąsiad?
- No pewnie!
- To biegnij do domu, a prędziutko...

czwartek, 20 grudnia 2007
Perfekcyjny dzień kobiety:


8:15 - Jesteś budzona pocałunkami i pieszczotami
8:30 - Ważysz 2 kilo mniej niż dzień wcześniej
8:45 - Śniadanie w łóżku - sok ze świeżych owoców i croissanty
9:10 - Rozpakowujesz prezenty, np. drogie klejnoty wybrane przez uważnego partnera
9:15 - Gorąca kąpiel z pachnącymi olejkami
10:00 - Lekki trening w fitness-clubie z twoim przystojnym, dowcipnym trenerem
10:30 - Manicure, pielęgnacja twarzy, nacieranie ulubionym balsamem
12:00 - Widzisz ex-żonę / sympatię twojego partnera i stwierdzasz, ze przytyła 7 kg
13:00 - Zakupy z przyjaciółmi, karta kredytowa bez limitu
15:00 - Popołudniowa drzemka
16:00 - Dostajesz 3 tuziny róż z karteczką od tajemniczego wielbiciela
16:15 - Lekki trening, potem masaż, miły, przystojny masażysta stwierdza, ze rzadko masuje takie perfekcyjne ciało
17:30 - Przymierzasz swoje nowe ubrania i przed dużym lustrem robisz mały pokaz mody dla samej siebie
19:30 - Kolacja przy świecach dla 2 osób, następnie tańce i dużo komplementów
22:00 - Gorąca kąpiel
22:50 - Zostajesz zaniesiona do łóżka, świeża, wykrochmalona pościel
23:00 - Czułe pieszczoty
23:15 - Zasypiasz w silnych ramionach


Perfekcyjny dzień mężczyzny:


6:00 - Budzik dzwoni
6:15 - Ktoś ci robi loda
6:30 - Wielka, zadowalająca kupa poranna, przy tym czytasz dział sportowy w gazecie
7:00 - Śniadanie: rump steak, jajka, kawa, tosty, wszystko przygotowane przez nagą gosposię
7:30 - Limuzyna podjeżdża
7:45 - Parę szklaneczek whisky w drodze na lotnisko
9:15 - Lot prywatnym jetem
9:30 - Limuzyna z szoferem zawozi cię do klubu golfowego, po drodze ktoś ci robi loda
9:45 - Gra w golfa
11:45 - Lunch: fast food, 3 piwa, butelka Don Perignon
12:15 - Ktoś robi ci loda
12:30 - Gra w golfa
14:15 - Limuzyna z powrotem na lotnisko (parę szklaneczek whisky)
14:30 - Lot do Monte Carlo
15:30 - Popołudniowa wycieczka na ryby, wszystkie towarzyszki podróży nago
17:00 - Lot do domu, masaż całego ciała przez Angeline Jolie
18:45 - Kupa, prysznic, golenie
19:00 - Oglądasz wiadomości w telewizji: Brad Pitt zamordowany, marihuana i hardcore-pornos zalegalizowane
19:30 - Kolacja: homar na przystawkę, Don Perignon(1953), wielki stek, na deser lody serwowane na nagich piersiach
21:00 - Napoleon, Cognac, Cohuna, ogladasz sport w TV na szeroko panoramicznym dużym odbiorniku, Polska pokonuje Niemcy 11:0
21:30 - Sex z trzema kobietami, wszystkie wykazują skłonności do nimfomanii
23:00 - Masaż i kąpiel, do tego pizza i duże jasne
23:30 - Ktoś robi ci loda "na dobranoc"
23:45 - Leżysz sam w łóżku
23:50 - 12-sekundowy pierd, którego tonacja zmienia sie 4 razy i który zmusza psa do opuszczenia pokoju.


niedziela, 16 grudnia 2007
Facet kupił sobie fajny duży telewizor, przyniósł do domu, żona patrzy, a na pudle sporo jakichś znaczków informacyjnych.
- Kochanie co oznacza ta szklanka na opakowaniu? - pyta żona
- To znaczy, że zakup trzeba opić.

Archiwum
Zakładki:
Nadja zdejmuje
Nadja zdejmuje cz.2