środa, 28 lutego 2007

Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank z torbą pełną pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła o prywatna rozmowę prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, a "proszę zrozumieć, chodzi o wielka sumę pieniędzy"...

Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać się prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz pan. Prezes spytał o kwotę, jaka starsza pani zamierzała wpłacić. Ona zaś odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EURO, po czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w rzeczywistości.

Naturalnie zaciekawiony prezes spytał o pochodzenie tych pieniędzy.

- Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy, jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?

Klientka na to:

- Całkiem prosto. Zakładam się.

- Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?.

Starsza pani:

- O wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem założyć o 25.000 EURO, że pańskie jaja są kwadratowe!

Prezes zaśmiał się głośno i powiedział:

- Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo zarobić.

- Cóż, przecież powiedziałam, że w ten sposób zarobiłam moje pieniądze. Byłby pan gotowy założyć się ze mną?

- Ależ oczywiście - odpowiedział prezes (w końcu szło o mnóstwo pieniędzy)- zakładam się o 25.000 EURO, że moje jaja nie są kwadratowe.

Starsza pani odpowiedziała:

- Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?

- Jasne - prezes wykazał zrozumienie.


Całą noc prezes był niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął 100- procentową pewność. Wygra ten zakład! Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyła, iż chodzi o zakład, którego stawką jest 25.000 EUR, iż jaja prezesa nie są kwadratowe. W celu przekonania się o tym fakcie, poprosiła go dama o opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza pani nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj.

No dobrze - odpowiedział prezes. - 25.000 EURO są tego warte i mogę zrozumieć, ze chce się pani do końca przekonać. Starsza pani ponownie się nachyliła i wzięła "piłeczki" w swoje dłonie. Wtedy prezes zauważył, że prawnik zaczyna uderzać głową w ścianę. Prezes pyta więc kobietę:

- Co się stało z tym pani prawnikiem?

Na to ona:

- Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EURO, że dzisiaj o godz. 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank.

wtorek, 27 lutego 2007
Jeśli siedzisz w samolocie, autobusie, pociągu lub tym podobnym
środku lokomocji, a obok Ciebie siedzi wkurwiający i upierdliwy nie do
wytrzymania pasażer, to:

1. cicho i spokojnie wyciągnij laptopa
2. włącz
3. upewnij się, że sąsiad siedzący obok widzi ekran monitora
4. zamknij oczy i odwróć głowę w stronę sufitu
5. odpal ten link http://www.thecleverest.com/countdown.swf
poniedziałek, 26 lutego 2007

Szanowny panie,

Hcialabym zlorzyc podanie o prace jako sekretarka Ogloszenie to zauwarzylam w gazecie. Potrafiem szybko pisac na maszynie jednym palcem i potrafiem nawet trohe liczyc.

Mysle ze potrafiem dobrze odbierac telefony i dobrze obhodze sie z ludzmi. Ludzie tez dobze reagujam na moj widok.

Szukam pracy jako sekretarka, ale nie musi byc to praca zbyt skomplikowana i za trodna.

Ja wiem ze moja pisowania nie jest zbyt dobra, ale w pracy potrafie durzo spraw sama zalatwic i rozwiazac.

Wynagrodzenia jest mi jeszcze nieznane , ale o tym morzemy jeszcze porozmawiac pozniej, pan morze wtedy rownierz wyrazic opinie na temat moih umiejentnosci.
Mogem zaczalc od razu. Z gory dziekujem za pana reakcje i odpowiedz.
Mam nadzieje ze jestem dobra kandydatka.

Z podrowieniami,

marzena


PS : Poniewarz moje Cuuurikuluum Vithee jest trohe za krutkie wysylam zdjecie z mojej popzedniej pracy.



Odpowiedź pracodawcy:

Moja przyjaciółko Marzeno

Zostałaś zatrudniona, wszystko w porządku.
Posiadamy w komputerze
kontrolę błędów!!!

sobota, 17 lutego 2007
czwartek, 15 lutego 2007

Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
Rozsypał się cukier - na zgodę.
Rozsypała się kokaina - będą wizje.
Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.
Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina.
Pękło lustro - będzie nieszczęście.
Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub większy...
Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.
Swędzi nos - będzie pijaństwo.
Swędzi dupa - mydło upadło


poniedziałek, 12 lutego 2007
piątek, 09 lutego 2007
Archiwum
Zakładki:
Nadja zdejmuje
Nadja zdejmuje cz.2